Reklama Gora

Video

 

 

POLECAMY

Polecamy  Biuletyn PRP - Numer

Najnowsza książka "Operacja Terror" już w sprzedaży. Do książki załączony jest na płycie DVD film fabularny pod tym samym tytułem. Zapraszamy!

 

Komuniści chcieli mieć totalną władzę i dostali z nią totalny kłopot

 

 

Cała „filozofia” Marksistowsko - Leninowska była dla mnie kompletną bzdurą, aczkolwiek jeden jej element t.zw. Ekonomia Polityczna mnie interesowała. O ile pamiętam, w jakiejś rosyjskiej książce o ekonomii politycznej, znalazłem stwierdzenie, że rozwój środków produkcji wymusza zmianę systemu politycznego. W tym szczególnym wypadku, autor sugerował, że postęp technologiczny w systemie kapitalistycznym, wymuszał jego zmianę na nowy system, tym razem socjalistyczny, czyli Marksistowsko-Leniowski. Lenin zauważył, że w kapitalizmie występuje proces koncentracji kapitału przemysłowego i bankowego i dlatego sugerował jego upaństwowienie. W konsekwencji na skutek rewolucji komunistycznej 1917 roku w Rosji, „założono” ekstremalny  system monopolistyczny z grupą „wybitnych intelektualistów’, którzy będą jego właścicielami, czyli komitetem centralnym komunistycznej partii Komitetu Centralnego ZSSR. Grupa ta nazwała siebie Komunistami.

 

System ten trwał przez wiele lat a w międzyczasie środki produkcji się rozwijały, a  sowiecki system zarządzania nie nadążał, nawet za zaleceniami  własnej ekonomii politycznej.

 

Władza Robotników i Chłopów

 

Zgraja globalistycznych „intelektualistów”, która nazwała się komunistami wymyśliła nazwę dla siebie samej, jako „Władza Robotników i Chłopów”. W ZSSR zyskali popularność z powodu przegrywanej wojny z Niemcami w roku 1917 i także, na skutek sloganu : „Ziemia dla chłopów”. Jak wiadomo naprzód ziemię dali, a potem odebrali i stworzyli kołchozy. W Polsce komuna skopiowała system sowiecki i także określili siebie, jako :Władza Robotników i Chłopów” nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, że robotnicy mogą wziąć ten slogan na serio i będą domagać się władzy,  na przykład w postaci Związków Zawodowych, takich jak Solidarność. Chłopi natomiast do władzy się nie garnęli, bo od czasów Gomółki władze mieli sami, nad swoją ziemią, stodołą  i chlewem.

 

Co Spowodowało Rewoltę Polskich Robotników?

 

Ja widziałem, jako student, pierwszą rewoltę polskich robotników z Zakładów Cegielskiego w Poznaniu w roku 1956. Byłem wtedy na Targach Poznańskich i kryłem się w bramach z przestraszonymi ludźmi przed kulami z czołgów, które z karabinów maszynowych strzelały po oknach kamienic. Nie wiedziałem wtedy, o co chodzi. Później się dowiedziałem, że robotnicy wzięli na serio slogan , że to  oni stanowią władzę w Polsce i domagali się jakiś zmian w zatrudnieniu. Następne „zrywy niepodległościowe” w latach 60 tych, 70 tych i 80 tych miały tez robotniczy charakter, i w nich bardziej chodziło robotnikom w poprawę stopy życiowej i ceny kiełbasy, niż wolność słowa czy podróży.

 

Jaki Podstawowy Błąd Zrobili Komunistyczni Globaliści?

 

Podstawowy błąd polegał na obłędnej zachłanności nie tylko o władzę, ale o ziemie i przedsiębiorstwa, razem z chłopami i robotnikami. Postęp techniczny wymagał coraz bardziej wykształconych robotników którzy zaczęli wierzyć, że władza w PRL powinna być  w ich rękach. Komuniści, jakkolwiek ich by nazwać, nie rozumieli że przejmując totalną własność fabryk w swoje ręce przejmują w swoje ręce milionowe rzesze robotników, którzy będą się domagać podwyżek i taniej kiełbasy. Zmuszanie ich do pracy przez morderstwa, nie zmobilizuje innych do pracy. Nomenklatura PRL-u znalazła się w potrzasku, który sama sobie zmajstrowała. Chciała mieć totalną władzę i z nią dostała totalny kłopot. Ostatecznie zrozumieli, że nie dadzą rady i oddali władzę. Nawet straszenie i możliwość sowieckiej inwazji nie zrobiłaby tu wiele różnicy, jako że ZSSR był w podobnej sytuacji. Na dodatek centralny system „planowania” i brak rzeczywistego pieniądza spowodował niska wydajność przedsiębiorstw, czyli w konsekwencji brak kiełbasy.

 

KOR był pomocny w rozmontowaniu PRL-u

 

Aktywiści KORu (Komitetu Obrony Robotników) byli na ogół byłymi członkami Partii PZPR a często synami aktywnych członków nomenklatury. Znali sytuację od wewnątrz. Przypuszczam, że jako dzieci, słuchali o tym przy rodzinnym stole. Oni zrozumieli, że do elementu ekonomicznego, o jaki walczyli robotnicy, należy dodać element patriotyczny i wolnościowy. Oni także zrozumieli, że trzeba nomenklaturę zapewnić, że ich nie powywieszają na latarniach, tak jak to miało miejsce w roku 1956 w Budapeszcie, oraz że w czasie prywatyzacji nie zostaną puszczeni z pustym workiem. Nie wiem czy Wałęsa już o tym wiedział, czy go przekonali po aresztowaniu, że w interesie całego narodu leży pokojowe oddanie władzy. Jestem pewny, że w podobnym, ugodowym rozwiązaniu byli zainteresowani Amerykanie, którzy zainwestowali miliardy dolarów w Solidarność, jak i polski papież, Jan Paul II.

 

Czy Robotnicy Zostali Oszukani?

 

I tak i nie, jakby powiedział Wałęsa. Kiedy PRL upadał, to upadał z nim cały system sowiecki, wymyślony przez Lenina w roku 1917r. Jedyna alternatywą był system kapitalistyczny, który przetrwał komunizm i zapewnił ludziom lepszą stopę życiowa niż system sowiecki. Wprowadzono, więc system kapitalistyczny, ze wszystkimi jego wadami, łącznie z rzeszą konsultantów, którzy chcieli się nachapać w zamęcie prywatyzacji. Jeśli robotnicy myśleli inaczej, że nagle ich stopa życiowa się podniesie o 100% to uważają, że zostali oszukani. Ci natomiast którzy mieli coś do zaoferowania, chociażby chęć do ciężkiej pracy, mogli emigrować i pracować w Anglii, czy Niemczech za dużo większe zarobki. Na pewno zyskali ci, którzy byli dobrze wykształceni w kierunkach technicznych lub bankowych, którzy dostali bardzo dobre płace w Polsce lub za granicą. Czyli prawo wartości w stosunku do nich zadziałało.

 

Część ludzi z Nomenklatury zarobiła na zmianie systemy wbrew Prawu Wartości, jako że zostali opłaceni w postaci różnego rodzaju bonusów, za oddanie władzy, czyli coś w rodzaju łapówki, jaka ma miejsce w systemie kapitalistycznym.

 

Największą Szkodę Stworzył dla Polski Sowiecki System Ekonomiczny

 

Największą stratą dla Polski było upolitycznienie decyzji w sprawie inwestycji, czyli wyrzucenie ludzkiej pracy w błoto. Zbudowano  Nową Hutę, z intencją stworzenia robotniczego osiedla, które będzie balansowało konserwatywny, antykomunistyczny Kraków. W konsekwencji Nowa Huta nie spełniła pokładanego w niej nadziei, ani co do komunistycznych sympatii robotników, ani co do ekonomicznych rezultatów. Powtórzono ten sam błąd budując Hutę Katowice, z daleka od wody i z daleka od źródła rudy żelaznej, która dowożono z ZSSR. Być może, że budowa ta była wymuszona na Polsce przez sowieckiego sąsiada.

 

Przez ponad 10 lat  całe decyzje dotyczące  inwestycji zapadały  w jednej organizacji, Państwowej Komisji Planowania  Gospodarczego, z początku pod egidą Hilarego Minca. Z powodu centralizacji decyzji dotyczących inwestycji  koncentrowano się na wielkich projektach. Nie starczyło już siły i umysłu, aby zatroszczyć się o drobniejsze inwestycje, które były konieczne dla szybko zmieniającej się wysokiej technologii, jak np elektroniki. Ja, jako inżynier elektronik obserwowałem bacznie błędy w rozwoju przemysłu elektronicznego, który z powodu wielkiego zróżnicowania przekraczał możliwości centralnego planowania, które było wymogą sowieckiego systemu ekonomicznego. W roku 1954,  jako student praktykant pracowałem na obrabiarce w Zakładach Radiowych Kasprzaka, w Warszawie. Robiłem wtedy małe śrubki oznaczone, jako 3M. Zastanawiałem się już, jako 19 letni chłopak, dlaczego duża fabryka nie kupuje tych śrubek od wyspecjalizowanej fabryki śrubek. Okazało się, że takiej fabryki niema. Każda zakład robił własne śrubki. Po kilku latach pobytu w Szwecji, w roku 1965 znalazłem się ponownie w Polsce i natrafiłem na ten sam problem, braku śrubek M3.

 

Następnym problemem, był całkowity brak rynku, który by określał cenę wyrobu. Nie wiedziano dokładnie, jaki jest koszt własny. Inwestycje były finansowane z państwowych grantów, a nie z oszczędności ani nie z bankowych pożyczek. Ponieważ nie pracowałem, jako księgowy w PRLu nie będę podawał więcej przykładów, gdyż mogę się mylić.

 

Sowiecki system gospodarczy wykluczał prawo zakładu do upadłości, czyli bankructwa. System upadłości, umożliwia likwidację firmy, która z jakiś powodów nie jest w stanie dotrzymać swych zobowiązań finansowych. W takim wypadku występuje automatyczna eliminacja firm, które są słabo zarządzane albo produkują produkty, dla których nie ma zbytu na rynku. Tego w systemie sowieckim nie było, zarówno w stosunku do przedsiębiorstw jak i w stosunku do osobników określonych, jako nomenklatura partyjna. Posłuszeństwo nomenklatury w stosunku do Komitetu Centralnego PZPR było ważniejsze od ich kompetencji. Także każda partia komunistyczna, we wszystkich krajach zwanych „Demoludami”  była posłuszna dyrektywom z Moskwy. Cały system komunistyczny się zawalił, jak domek z kart, kiedy w Polsce  PZPR oddało władzę Solidarności, a może właśnie KOR-owi.

 

Czy mogło być inaczej? Może by mogło, a może nie? Tak by chyba powiedział, po głębokim namyśle, Lech  Wałęsa.  Tak czy inaczej, wyrażam podziw dla Lecha Wałęsy że uczestniczył  w obaleniu sowieckiego sytemu w Polsce, bez rozlewu krwi.

 


Jan Czekajewski  (23 luty, 2017)

Breadcrumbs

Radio Pomost

Sorry this page uses a flash based native radio and needs adobe flash 10+ support.
Download Flash here.

Reklama



Wszystkie teksty zawarte na tej stronie mog być wykorzystane tylko za zgodą autora strony, lub autora tekstu

Wykorzystanie bez zgody, oznacza zamanie praw autorskich, grożące sankcjami prawnymi

Copyright Radio Pomost Arizona © 2013.